Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Tomasz Chabinka
BLOG
11 marca 2010, 20:17
Walcząc z monopolistą
Całkiem niedawno Komisja Europejska podjęła decyzję. Tematem interesował się cały wolnokulturowy świat. Od 23 lutego bieżącego roku każdy użytkownik systemu operacyjnego Windows będzie musiał wybrać swoją przeglądarkę internetową. W Unii kończymy z monopolizowaniem rynku przez Microsoft.

Rzecz wielu wyda się błaha. W końcu każdy inną przeglądarkę może sobie ściągnąć, zainstalować i cieszyć się jej zaletami. Jednak to tylko pozory. Wystarczy przypomnieć, w jaki sposób Internet Explorer stał się najpopularniejszą przeglądarką i do dziś, mimo swej anachroniczności dzierży palmę pierszeństwa.

Wydarzenia, zwane pierwszą wojną przeglądarek, toczyły się w połowie lat 90. Szanse były wyrównane, ze wskazaniem na przewagę Netscape Navigatora. Microsoft wrzucił przeglądarkę do systemu i wojna się skończyła. Explorer był jedyną liczącą się na rynku przeglądarką przez kolejne kilka lat, do połowy pierwszej dekady XXI wieku. Skutki typowe dla sytuacji monopolistycznej: wolny rozwój produktu, uciążliwość dla konsumenta, stale pogarszająca się jakość. No i Explorer w statystykach prowadzi do dziś, mimo że jest niefunkcjonalny, pełen dziur bezpieczeństwa i przestarzały. Błaha decyzja spowodowała monopolizację rynku, teraz coś się zmieni. Zainteresowanych problemem odsyłam na opentochoice.org/pl/

O ile kwestia przeglądarek została w Europie rozwiązana, to wciąż będziemy napotykać problem przy zakupie laptopa. Praktycznie cały polski rynek podzieliło między sobie 11 producentów. Możecie być studentami uczelni biorącej udział w programie Microsoft MSDN AA, osobami z własną kopią Windowsa lub po prostu użytkownikami Linuksa, lub dowolnego innego systemu operacyjnego. Ilu producentów sprzeda Wam komputer bez zainstalowanego Windows 7? Otóż dwóch: Asus i Acer (chwała im za to).

Kupując produkty Sony, Samsunga, Della, HP, Fujitsu-Siemens i Lenovo możecie zapomnieć o swoich pieniądzach. Obowiązkowo, każdy klient przy zakupie laptopa musi nabyć system Windows w wersji OEM. Wartość - około 350 złotych. 10-20% wartości laptopa. Bez możliwości legalnej odsprzedaży. To mniej więcej tak, gdybyś przy zakupie nowego domu musiał kupić pełne wyposażenie do niego, mimo tego, że przeprowadzając się masz już wszystko czego potrzebujesz. No i jeszcze podpisałeś z developerem umowę, że z wyposażenia skorzystasz, albo wyrzucisz na śmietnik. Coś tu chyba jest nie w porządku.

Walka o prawa konsumentów będzie trwać pewnie jeszcze jakiś czas. Wszystkich, którzy przymierzają się do zakupu komputera, a mają już swoją kopię systemu operacyjnego namawiam do pisania do producentów i wybierania tych ofert, w których nie utopią swoich pieniędzy. Serdzecznie zapraszam także na stronę internetową akcji http://uwolnijlaptopa.pl, zaś pomysłodawcą życzę powodzenia.

KOMENTARZE
Ten wpis możesz skomentować jako pierwszy!

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Zawodowo ciągle jeszcze się uczę. Propaguję Wolną Kulturę, ideę Społeczeństwa Obywatelskiego i Otwartego, a przy okazji socjaldemokratyczne wartości. Wszystkie wpisy dostępne są na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Kontakt na: tomaszchabinka@gmail.com
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.