Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Tomasz Chabinka
BLOG
12 czerwca 2011, 23:10
Prawa autorskie nie działają
Każdy kto stara się obserwować kierunki rozwoju kultury z pewnością zauważył już nacisk na jak najszerszą partycypację w jej tworzeniu. Skończył się czas kultury elitarnej. Dzisiaj lepiej być kiepskim twórcą, niż wysublimowanym odbiorcą. I chociaż zmiana, która się dokonuje jest ogromna, to władza – stanowiąc prawo – stara się jej nie zuważać. A później, tak jak Ministerstwo Kulutry, sama wpada w zastawione sidła.

Oczywiście ta tworzona przez szerokie kręgi kultura ma najczęściej charakter amatorski i niekomercyjny. Na tej zasadzie powstają tysiące blogów na każdy możliwy temat, podwórkowe kapele i teatry w domach kultury. Kręci się filmy telefonami komórkowymi, robi zdjęcia i wrzuca się do Internetu. Często ta kulturalna działalność ma charakter odtwórczy, opierający się na dziełach już stworzonych. I tak fan muzyki klubowej tworzy swój własny mix – w oparciu o popularne utwory, które powstały w tym gatunku, ktoś inny zajmuje się przerabianiem fragmentów filmów w nowe całości. Właściwie wydawałoby się, że nie ma w tym nic karygodnego, zaś aktywności tego rodzaju budzą radość twórców – bo fani swój wolny czas angażują w zabawę ich dziełem. Nic bardziej mylnego.

W zgodzie z przepisami „ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” takie działania są przestępstwem. Przestają być w 70 lat po śmierci autora remiksowanego dzieła. I to wszystko byłoby niewarte blogowego wpisu, gdyby nie organizowany przy okazji polskiej prezydencji w Radzie UE przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Europejski Kongres Kultury, który odbędzie się we Wrocławiu. W celach promocyjnych uruchomiono portal Europejskiego Kongresu Kultury, zaś na nim niezwykle ciekawy w założeniach projekt „Wall – recykling internetu”.

Pomysł właściwie opiera się na tym, co opisywałem powyżej. W skrócie: Internet pełen jest informacyjnego szumu, który można wykorzystać w stworzeniu czegoś nowego: ciekawego, ładnego, w każdym bądź razie wartego pokazania. Organizatorzy udostępniają narzędzie, za pomocą którego każdy Internauta może stworzyć mozaikę na wybrany temat ze znalezionych obrazów. Niekomercyjnie, by podzielić się z innymi radością z tworzenia. Fajne, prawda? Tylko – co większość czytelników pewnie już zauważyła – niezgodnie z prawem.

Prawdopodobieństwo pozwu w tej konkretnej sprawie jest dosyć niskie (może go złożyć tylko twórca jednego z miksowanych obrazków, lub organizacja zbiorowego zarządzania) lecz nie niemożliwe. Ot ktoś będzie chciał stworzyć mozaikę z motywem przewodnim „Blaski dzieciństwa” i wsadzi obrazek z Kaczorem Donaldem, albo inną Królewną Śnieżką, a za jakiś czas znajdą ją prawnicy Walt Disney, przedsiębiorstwa które znane jest z restrykcyjnej polityki wobec praw autorskich. Jakiś czas temu zresztą pisałem o tym, jak musiano zniszczyć podrabiane kurtki, które godziły w ich prawa. Widzimy więc, że coś nie działa. Ministerstwo Kultury, które w swoich kompetencjach ma kreowanie polityki w tej dziedzinie, pokazuje że to prawo nie do końca działa tak jak powinno.

Postanowiłem więc wysłać e-mail na jeden z podanych na stronie EKK adresów. Napisałem, że pomysł fajny, ale moim zdaniem łamie prawo. W odpowiedzi dostałem informacje, że użycie jest kontrolowane i żadna ze stron prawa nie łamie. Oczywiście wystarczy wylosować dowolną ścianę i wejść na stronę, z której pobrano obrazek by zobaczyć, że „copyright, wszystkie prawa zastrzeżone”.Prawa autorskie w obecnym kształcie zawodzą. Oczywiście to tylko jeden przypadek, ale wystarczy poszukać chwilę w Internecie, by znaleźć kolejne. Ot, choćby tutaj znaleźć można o tym, jak prawa autorskie przeszkadzają w ratowaniu jidysz. O tym, że zawodzą i nie mają społecznego poparcia świetnie zdają sobie zresztą sprawę same organizacje zbiorowego zarządzania. W telewizji od jakiegoś czasu obejrzeć możemy spot reklamowy o złym przedsiębiorcy, który nie chce dać podwyżki swojemu pracownikowi. Masz problem ze swoim pracodawcą? Donieś na niego – sugeruje Business Software Alliance, które reklamówkę przygotowało. Jeśli tylko w tak niemoralny sposób można zachęcić Polaków do działań antypirackich, to chyba nie jest najlepiej.

Cała nadzieja w „Pakcie dla kultury”, który w punkcie 1. paragrafie 12 mówi, że „niezbędne jest szybkie podjęcie prac nad dostosowaniem prawa autorskiego do nowych wyzwań technologicznych, które w skuteczny sposób zabezpieczy prawa twórców i użytkowników w Internecie”. Jednak dopóki tak się nie stanie, nie pozostaje nam nic innego, jak – wzorem ministerialnych urzędników - żyć sobie obok prawa.
Wykop Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Śledzik

KOMENTARZE
1.
13 czerwca 2011, 08:42
Ależ to u nich już prawie recydywa...
2.
13 czerwca 2011, 11:02
Ja chyba dopiero pierwszy raz zauważyłem i teraz liczę, że kolejnego razu nie będzie.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Pragmatyczny idealista, socjaldemokratyczny liberał, wierzący w lepszy świat optymista.

Wszystkie wpisy dostępne są na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Kontakt na: tomaszchabinka@gmail.com
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
POLECAM
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2012 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.